• Wpisów:230
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:159 dni temu
  • Licznik odwiedzin:73 054 / 3396 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeden z ostatnich obrazów Mariana Konarskiego:
MARTWA NATURA Z BUTELKĄ I OWOCAMI - 1998, olej na dykcie, 40,5x50cm
  • awatar Gość: Bardzo nastrojowe...
  • awatar NORWEGIA: ...jeżeli w butelce jest koniak to piszę się na maleńkiego
  • awatar NORWEGIA: jest coś w tym,że piękno wyrażane przez ludzi w malarstwie lub fotografii jest niezbyt rozległe tematycznie ...wydaje mi się że co najmniej 90% ludzi lubi oglądać krajobrazy, przyrodę, każdy dostrzega w tym jakieś piękno i co najważniejsze niewielu zdaje sobie sparawę że potrzebują obcowania z natura nie wiedząc o tym nawet.....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Mam miłą niespodziankę dla kolekcjonerów, bibliofilów i smakoszy sztuki:
jest jeszcze kilka pojedynczych egzemplarzy "Znaków przy drodze", "Drenów" i poezji Mariana Konarskiego, a także ostatnie egzemplarze "Osobowości narodu w sztuce i kulturze".
Można je kupić pisząc na maila podanego w awatarze.
  • awatar Luccky: Na czas Świąt Bożego Narodzenia, życzę wiele radości, miłości i obfitych łask płynących z betlejemskiego żłóbka oraz Szczęśliwego Nowego Roku !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar businessteen: ciekawe tło, tajemnicze, i ta poświata wokół kobiety- wcale nie nadaje jej świętości, hmm można długo myśleć nad tym obrazem... lubię takie:)
  • awatar Look~Sfera: piekny :)
  • awatar kura z biura: Witam Pana z Brzydkim Avatarem ;) (tu wyjaśnienie): http://kura.pinger.pl/m/588710/brzydkiscie,-konarski-i-tyle!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Autoportret 1924, olej, dykta, 35x43.
 

 

PRZYPOMINAM,ŻE JEST JESZCZE DO KUPIENIA KATALOG MALRSTWA MARIANA KONARSKIEGO.

Jedna ze stron katalogu "Marian Konarski (1909-1998)"
"Jesień" 1939, olej na płótnie 70x70.
  • awatar businessteen: uau, ten człowwiek w korzeniach...
  • awatar Luccky: Piękna jesień, wyjątkowa, profil 30-letniego artysty na pniu jest zagadkowy, może wskazywać na umiłowanie tej pory roku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

POŻEGNANIE
Suche drzewa na plantach
zarzuciły z gałęzi sieć.
Tramwaj obok przetoczył łomot żelaza,
zagłuszył słowa, odjął im treść.

- Tu się pożegnamy, nie chodź dalej -
to tylko kilka kroków. Po cóż masz iść?
- Było: wczoraj, przedwczoraj, kiedyś -
lecz teraz - jest już: dziś.

Przystajesz, oglądasz się jeszcze,
mówisz, żeby tylko powiedzeć coś.
Idź dalej, - ułożyliśmy przecież,
że - dość -

Jeszcze patrzę z daleka za Tobą
poprzez migający tłum.
- Znów sie odwracasz - szukasz -
- przyspieszam... Tutaj, tu...

4 III 1958 (z tomiku "Listy bez odpowiedzi"
  • awatar Gość: uwielbiam ten styl pisania! pobudza wyobraznie..tworze to wtedy w niej::takie scenki..czasem zakuje ze nie potrafie wogole malowac
  • awatar Gość: Wejdz na www.iqpolska.pl/?mtixntq0 Sprawdz swoje IQ!!
  • awatar Luccky: "Tramwaj obok przetoczył łomot żelaza, zagłuszył słowa, odjął im treść" - czuję to i odczuwam, lecz uczucie to może opisać poeta.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

"Śmierć muz" olej na płótnie - obraz znajduje się w zbiorach Muzeum Sztuki Emigracyjnej w Toruniu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

JACEK MALCZEWSKI
na dzień pogrzebu

Wielkość, która odchodzi, szarzyzna, która idzie -
święto ginące w legendzie i zwykły, roboczy tydzień.

- Nie mam już rąk drżących, spracowanych od pędzli,
odszedłem je, - otom jest wolny, jak dawniej,
- ni czoła bolącego, łupiącego się w drzazgi
od chwil wołających: prędzej,
sławniej...

W kołysce bezgłośnej kolebie mnie przestrzeń
i cisza łowiąca na błękitne sidła,
- słońce jak lampa mosiężna,
- gwiazdy się roją, jak świerszcze;
z drogi wracam, złożyłem już ciężar,
oddałem Polskę przyniesioną na skrzydłach.

Wieczory żywe i noce
mówiące bez tchu,
jak widma, stado natrętnych much
ginących wśród czerni i złoceń,
noce przybyłe po gorących dniach
i po wielkim znużeniu,
po chwilach świętych
którem na barkach przeniósł
- starzec niosący kosz chleba -
- ja -
myśl jasna i myśl gromnie smutna,
łańcuch na zawsze zamknięty,
który mi ręce w przegubach skował,
paleta bezgraniczna, jak niebo,
farby mówiące jak słowa,
płótna , płótna...

- : świętość niosłem w rękach, jak karabin,
otwarte serce na piersiach zawieszone, - jak habit,

wielkość, która odchodzi, szarzyzna, która idzie,
święto ginące w legendzie i zwykły, roboczy tydzień.

14 X 1929 ( z tomiku "Wiersze z lirycznych lat"
 

 

Marian Konarski: Projekt pomnika stanisława Wyspiańskiego, głowa - praca konkursowa.
 

 

SZUKALSKI
Narodzenie myśli (rzeźba)

Czoło o wodę rosnącą parzę -
- tonę -
zsypuje się żwir wrażeń -
ręce wyciągam nad głowę, jak cierniową koronę.

Zabrał mnie z domu wylew
rozrzucił cztery ściany, jak arkusze dykty,
niesie przez uciekające mile,
rozbija o wiadukty;
Oczy dłońmi żółtymi zasłonił, zalepił oddech w płucach,
ciemnością przykrył, jak niecką,
otulił wody powłóczystą chustą.

Wyciągam kleszcze dłoni
i chorągwią nad siebie rzucam
dziecko -
ciskam, jak granat wtórujący wybuchem
mym bełkocącym ustom.

Dłużą się dłonie i drgają,
dziecko w nich kwili -
podsadzam je z topieli rękami długimi jak pająk
- wyrzucam nad wzrastający wylew.

Odbierzcie je z mych dłoni
- tonę -
- wodospad myśli mnie goni,
wylew urasta nad głowę,
żółtą na oczach kładzie zasłonę
- odbierzcie niemowlę!
- tonę -

2 VI 1929 (z tomiku "Wiersze z lirycznych lat"
 

 
Ci którzy widzieli wtstawę Szukalskiego w 1978 roku w Krakowie, do dziś z błyskiem w oku ją wspominają. Przedewszystkim ogrom zaprezentowanego dorobku, nieprawdopodobna płodność wielkiego umysłu. Rzeźby, makiety, zdjęcia, projekty zrealizowane i niezrealizowane. Cały Pałac Sztuki, wszystkie jego sale były dosłownie wytapetowane rysunkami, szkicami i zapiskami. Niektóre na małych karteluszkach wydartych z notesu, a na każdym pomysł tak swieży i odkrywczy, że aż trudno uwierzyć, że wszystko to jest dziełem jednego człowieka.
I nie obyło się oczywiście bez skandalu. Tym razem nie był on dziełem Stacha z Warty.
Wystawie towarzyszył klimat politycznego protestu. Pamiętam rzeźbę "smok wawelski" - projekt pomnika. Była to subtelna aluzja pod adresem pomnika Lenina w Nowej Hucie. Poza tym Szukalskiego obawiano się zawsze, ze względu na jego niewyparzoną gębę.
Ale mistrz nie był obecny na wernisażu. Jego głos miała publiczność usłyszeć z taśmy magnetofonowej. Marian Konarski miał też kartkę z tekstem przemowy Szukalskiego. Wszystko było starannie przygotowane i gdy Konarski zaczął przemawiać, mikrofon przestał działać, a gości poproszono o zgromadzenie się nazewnątrz gmachu. Powstało zamieszanie i w końcu Marian Konarski odczytał tekst Szukalskiego z kartki stojąc na schodach Pałacu Sztuki. Sprawcą tego zamieszania był sam profesor Estreicher, który piastował stanowisko dyrektora Pałacu Sztuki. On to zwyczajnie, poprostu wyciągnał wtyczkę z kontaktu w obawie przed zbeszczeszczeniem przybytku kultury przez słowa emigranta zza oceanu.
Skąd innąd sam Estreicher znany był z zaskakujacych pomysłów jak chćby ten, gdy podczas bardzo oficjalnego przyjęcia wskoczył na stół, bo uznał, że jego słuchacze się nudzą.
Na zdjęciu pierwszy od lewej - najwyraźniej zajęty sprawami technicznymi dyrektor Pałacu Sztuki).
 

 

Wernisaż wystawy Stanisława Szukalskiego w 1978roku w Pałacu Sztuki w Krakowie.
Marian Konarski wygłasza mowę wstępną w imieniu nieobecnego Stacha.
 

 
KOLANO SZUKALSKIEGO
Historia Szczepu Rogate Serce jest dość burzliwa i pełna anegdot, a to głównie za sprawą jej mistrza i przywódcy Stacha Szukalskiego. To,co kiedyś szokowało i wydawało się trudne do zrozumienia, dziś może już tylko wzbudzać uśmiech. Jak choćby to, że w umowie z Szukalskim na projekt pomnika w Warszawie zastrzeżono, że żadna z figur nie może być wyższa od kolumny Zygmunta. Niewątpliwie ten artysta miał rozmach. Miał też właściwą sobie skromność, którą wyraził w słowach "mój jest cały świat". W zaściankowej bądź co bądź Polsce to było nie do przyjęcia. W Ameryce znalazł więc nie tylko więcej przestrzeni dla realizacji swych pomysłow, ale też większe zrozumienie dla jak sie zdawało kosmopolitycznych poglądów i w końcu prawdziwe korzenie, które były w gruncie rzeczy też amerykańskie. Jego matka była Kolumbijką i choć Stach urodził się i wychował w Warcie to jego rodzice przybyli do Polski zza oceanu. Dlatego też dość wcześnie, bo w 1927 roku tam wyemigrował. Częto jednak wracał i czuł się związany z polska ziemią.
Jednak najważniejszą przyczyną dla której trudno było mu się odnaleźć w polskiej rzeczywistości była jego wybitność.
Profesor Laszczka na egzaminie wstępnym zwykł dawać zadanie rzeźbiaskie z modela. Stach zdążył wyrzeźbić zaledwie kolano, gdy Laszczka podziękował mu za pracę i bez słowa komentarza przyjął go do swojej pracowni. Był to najmłodszy jego student - miał wówczas niecałe 16 lat.

Te i inne historie z niezwykle ciekawego życia artysty a także sporo informacji o Marianie Konarskim i innych członkach Szczepu Rogate Serce można znaleźć w książce Lechosława Lameńskiego "Stach z Warty Szukalski. Szczep Rogate Serce" wyd.KUL, Lulin 2007. Książka jest dostępna w sprzedaży.

A tutaj film o pocżątkach Szczepu Rogate Serce. Można w nim zobaczyć archiwalne nagranie wypowiedzi Mariana Konarskiego i fragmenty jego wspmnień z tamtego okresu. A także przesłanie Szukalskiego dla grupy:
BĄDŹ ZAWSZE ŚMIAŁY PRAWDOMÓWNY, A SIŁA GROMU UCZYNI CIĘ SZCZĘŚLIWYM.
W filmie pokazano też wiele prac Mariana Konarskiego.




  • awatar NORWEGIA: muszę odbudować swoje drzewo genealogiczne bo chociaż czuję się Polakiem to gdzieś Hiszpania mnie woła nie wiedzieć czemu
  • awatar NORWEGIA: muszę odbudować swoje drzewo genealogiczne bo chociaż czuję się Polakiem to gdzieś Hiszpania mnie woła nie wiedzieć czemu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

"Matka"
  • awatar barbarella: Wspaniała... niesamowicie realistyczna :)
  • awatar m.machnicki: ...psychologiczne studium twarzy kobiety, gdzie niegdzie jest traktowana fakturowo ...barrrdzo mi sie podoba:)...pozdrawiam Maurycio
  • awatar Luccky: Spokojna, piękna kobieta, myślę, że miała twardą rękę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

KONIEC DRUGIEGO ROZDZIAŁU

- Tu było ciemno -

Kurtyna z czarnego pluszu,
- w jej fałdach
aktor błądzący, jak ślepiec
źle zagrał rolę.
- Kurtyna spadła ...

- Tu było ciemno -

-Tu, na karcie tej samej,
gdzie słowo było Twoim ciałem
i duszą - wzywaną nadaremno,
gdzie w krew się przemienił atrament

- Tu było ciemno -

Spadł owoc nocy
w kielich goryczy
i dopełnione zostało
cierpienie mocnych.

...Więc tu koniec rozdziału.

26 VIII 1958
  • awatar Ulica zła.: Chcesz zostać trendsetterką? Dostawać darmowe kosmetyki? Podaj mi swojego maila, wyślę Ci zaproszenie. Następnie musisz wysłać takie samo zaproszenie do 10 osób, wtedy zostanie przyznany Ci tytuł trendsetterki. Wygrasz zestaw kosmetyków maybelline i możesz grać o następne nagrody.. Ilość miejsc ograniczona..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

"Urszulka" - niezrealizowany, konkursowy projekt sarkofagu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Tu mała dygresja.
Od czasu założenia tego bloga wciąż odkrywam nowe światy i musze zmienić poglądy na wiele tematów. Dużo się narzeka na fatalny poziom odbiorców sztuk wszelakich, a tu niespodzianka. Mała stronka, która miała byc tylko "magazynem" obrazów i dokumentów po artyście, jest odwiedzana przez ludzi młodych i sympatycznie komentowana. Jej popularność nie gaśnie mimo, że prezentowana tu sztuka nie jest łatwa.
Dlaczego więc na codzień jest tyle tandety?
Dlaczego młodzież nie dostaje tego czego czego naprawdę chce i potrzebuje?
  • awatar Gość: a prawda jest taka,ze poki co ,sztuka nie wygra z technicznymi nowosciami..ta zbyt zachwyca mlode glowy.ktore nie chca odbiegac za bardzo od reszty..moda tych czasow jest calkiem inna.nie idzie w parze z poezja itp.
  • awatar Gość: gdyby wieksza ilosc mlodych ludzi wykazywala w roznych formach zainteresowanie sztuka,pewnie bylo by wieksze zainteresownie zaspokajania tego..przez wydawnictwa. piszacych..a dlaczego wciaz i wciaz..w tak wielkich ilosciach produkowane sa odtwarzacze mp-3..coraz wymyslniejsze i glosniej odtwarzajace muzyke?.( robiac z glowy starego typu mlockarnie).to tylko malutki przyklad bo temat dosc zlozony.. a mlodzi ludzie..dzis interesuje ich to jutro cos calkiem innego.czas "reguluje" wybor.a agenci firm produkujacych.wydajacych itp..sa wnikliwymi obserwatorami. o reszcie wspomnial galadriel ..
  • awatar Galadriel: Młodzież to określenie obejmujące bardzo szerokąi zróżnicowaną grupę. Nie sposób zadowolić każdego na raz, tym bardziej, że ludzie mają różne dążenia i potrzeby, w młodym wieku często niesprecyzowane. Trudno im określić, do czego konkretnie zmierzają, a każdy tak naprawdę zmierza w swoim własnym kierunku. A jeśli chodzi o poziom artystów i odbiorców, to pozwól, że przytoczę myśl przewodnią mojej próbnej matury: "nie można być pisarzem dla każdego" :) i to cała prawda.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

PRZYPOMINAM ŻE SĄ JESZCZE KATALOGI OBRAZÓW MARIANA KONARSKIEGO.
Zainteresowanych proszę o kontakt e-mail (adres w awatarze).
 

 

PÓŁNOC
Muzyka smyczków ciągnąc włosy kantyleny
odcina mnie i wiesza bez ciężaru w próżni -
plecy przegiąwszy, dłonią obwisłą jak kłosem
dyryguję bezwolnie chocholim graniom
na tym weselu.

A polonez patriotyczny
- to radio nad uchem cicho -
gdzieś tańczą, zabawa - korek strzela
niech się cieszy - kto umie - na zdrowie -
północ - panie - Nowy Rok - panowie
- tusz -

Piosenka, taka najzwyklejsza altem zaśpiewana -
taki schemacik, gdzie wstawisz wszystko - co chcesz
- w jeden takt zamyślenie - w drugi imię kochanej -,
która w tydzień polubi - a na drugi porzuci
- wszystko piosnka wyśpiewa - i nikt prawdy nie pozna,
układają ją mądrze - jak szyfr.

Wino blaskiem odbłysło, ściszam głośnik jak tło
i w samotnym toaście kochanym ten kielich,
a ten drugi dla Ciebie - czy wiesz o tym?
do dna
gorzkie wino
gorzkie wino?
czy łza?

1 I 1958 po północy
 

 

"Kosa i chleb" olej na płótnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Aby dobrze zrozumieć Szukalszczyków, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że czas ich zycia i twórczości był bardzo długi i przypadł na wiek niezwykle intensywnych przemian. Ambicje sięgniecia po wyżyny sztuki uniwersalnej, światowej w sensie poziomu a równocześnie mającej ojczyste korzenie były naprawde trudne do realizacji. Może nawet dziś ich pomysły wydają się dziwaczne, ale ta sztuka była bazdzo swojska i mocno zakorzeniona w klimacie młodopolskim.
 

 
  • awatar Piotr45: Prawdziwy sen, pięknie też malował ten temat Stanisław Wyspiański.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Nie ulega wątpliwośći,że Stach z Warty Szukalski był człowiekiem wybitnym. Być może nawet geniuszem. Jeśli spojrzeć dziś na jego dokonania, to pozostawił po sobie nieprawdopodobną ilość dzieł i projektów, inspirował wielu twórców różnych dziedzin. Między innymi Frank Lloyd Wright, wybitny achitekt XX wieku, twórca nowoczesnej architektury amerykańskiej, który stworzył podstawy architektury organicznej czerpał z myśli właśnie Szukalskiego. U nas zepchnięty na margines sztuki, znany głównie jako awanturnik i ekscentryk, został szukalski doceniony w Ameryce, gdzie zrobił karierę głównie jako monumentalista. Znalazł nie tylko pole do działania ale także uznanie w oczach krytyki. Skupiał też wokół siebie ludzi wybitnych.
Rola przywódcy duchowego niewątpliwie podobała się Szukalskiemu. Ale młodzi wówczas artyści też byli osobowościami wybitnymi. Wśród nich Marian Konarski, który stanowił całkowite przeciwieństwo Stacha: cichy, spokojny, trzymający się nieco na uboczu, szybko okazał się wybitnym umysłem i talentem organizacyjnym. Funkcja "Szczepowego", którą powierzył mu mistrz wskazywała na to,że to właśnie Konarski był ukrytym liderem tej grypy.
 

 

"Leonardo" 1993 olej na płótnie 50x65.
  • awatar Gość: zapraszam
  • awatar NORWEGIA: ...Leonardo to mój niedościgniony autorytet, ale zawsze trzeba równać do lepszego, inie muszę zmieniać autorytetu
  • awatar Gość: Skąd u Ciebie taka fascynacja Konarskim? Wiem, że go znałeś, ale czy jest z Twojej rodziny, czy to był przyjaciel?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›