• Wpisów: 229
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 159 dni temu, 11:43
  • Licznik odwiedzin: 73 019 / 3397 dni
 
konarski
 
Marian Konarski: Wspomnienia Konarskiego rzucają interesujące światło na sprawy II wojny światowej. To osobny temat, do którego warto jeszcze powrócić.
Nie mniej frapujące jest odrzucenie tego artysty przez współczesny mu oficjalny nurt. Nie chodzi tylko o słowa Estreichera.
Konarski był laureatem wielu poważnych  nagród. Ale nie wszystkie jego projekty doczekały się realizacji. Wygrał m.in. w 1978 roku konkurs na pomnik Wyspiańskiego w Krakowie. Pamiętam ten projekt i pamiętam wielką wystawę pokonkursową.  Projekt Konarskiego był absolutnie nowatorski – jego istotą była organizacja przestrzeni. Przestrzeń jest ściśle związana z myśleniem. A więc – myśl!
Jednak zrealizowano w Krakowie inny projekt, innego autora. No cóż, można powiedzieć: układy, prywata, polityka... ale czy tylko? Jeśli hołd wielkiemu artyście miała wyrażać przestrzeń a została ona zagospodarowana inaczej to znaczy, że proces organizujący tę przestrzeń w wyznaczony przez niego sposób po prostu się nie dokonał. To znaczy, że wzięły górę czynniki, które kształtują świadomość żyjących w tej przestrzeni i wokół niej ludzi inaczej. To dużo znaczy.
Przy okazji – ostatnio w wyniku wprowadzenia pewnych kwalifikacji formalnych związanych z wypłacaniem tantiemów okazało się, że Chopin nie należy do kultury polskiej...
Nie zdziwi mnie, gdy tak się stanie z Konarskim, jak już się zresztą stało ze Stachem z Warty.
Jeśli jakaś grupa ludzi odrzuca jednego ze swych członków to staje się po prostu inną grupą. Jeśli tą osobą jest artysta, intelektualista - to ta grupa odrzuca jakiś ważny proces intelektualny czy emocjonalny. A to niesie określone konsekwencje w realnym życiu, bo ono jest ostatecznie sumą, wcześniej podejmowanych wyborów.
Gdy mówi się o kryzysie to czy ma on jedynie ekonomiczny wymiar? Może jego przyczyny mają inne, głębsze źródła? Przychodzi mi  na myśl wiele refleksji...
Warto więc może przynajmniej spróbować  poznać tę myśl.

Nie możesz dodać komentarza.