• Wpisów: 229
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 159 dni temu, 11:43
  • Licznik odwiedzin: 73 045 / 3397 dni
 
konarski
 
Marian Konarski: Od czasu założenia tego bloga trochę się zmieniło. M.in. pojawiło się hasło Marian Konarski w Wikipedii. (nie wiem kto je tam umieścił) . Jest tam informacja, że uzyskał on dyplom ASP po wojnie. Nie było to łatwe.
Konarski pisze w swoich wspomnieniach, że próbował rozmawiać z rektorem (Estreicherem), ale usłyszał taką oto odpowiedź:
„- Ja osobiście uważam pańską sztukę za szkodliwą.(...) bo my, proszę pana uczymy naszych studentów prawdziwego malarstwa.”
Trzeba przyznać, że w czasach sztuki eksperymentalnej, a także wśród totalnych absurdów PRLu,  takie słowa stanowią klasę samą w sobie!
I chociaż Estreicher zasłynął głównie z tego, że „ruszył Kopernika” o czym opowiadają anegdoty i złośliwe  wierszyki („Wstrzymał Słońce ruszył Ziemię, polskie go wydało plemię, a Estreicher z dziekanami postawił go pod krzakami”), a ten tekst kwalifikuje się jako zabytek literatury polskiej, swoista czarna perła ignorancji, to ta arogancja niosła jednak określone konsekwencje.
Zresztą Konarski napisał o tym dobitnie w swoim wierszu „Testament”
„Żyłem z wami, cierpiałem... Nie z wami, lecz obok...”
A twórczość i życie Mariana  Konarskiego nadal czekają na docenienie i rahabilitację.
Konarski po wojnie czynił też starania o uzyskanie legitymacji ZBOWIDu , co też napotkało  opór. Poza tym pracował przecież w konspiracji, więc trudno to było udokumentować, tym bardziej, że czas płynął i niektórzy świadkowie zdążyli umrzeć. W końcu stosowne zaświadczenie uzyskał w 1977roku. Było to dla niego ważne. Był przecież patriotą, a czasie wojny narażał swoje życie i swoich bliskich aby ratować innych. I tylko nieliczni wiedzą co było ceną tej pracy , co znaczą słowa wiersza „a w piersiach wieczny kamieniołom” napisane wiele lat po wojnie...
O swojej pracy w konspiracji pisze we wspomnieniach.

Nie możesz dodać komentarza.